Bez kategoriiBlog

Sen niemowlaka cz. 1 – Miejsce do spania

Miejsce do spania

Coraz częściej rodzice niemowląt zgłaszają problemy ze snem swoich maluchów. Problem ten dotyczy głównie spania w dzień. Dzieci mają problem z zaśnięciem, a jak już uda im się zasnąć, przesypiają 15-20 minut. Budzą się w złym nastroju, zmęczone i marudne.

Jest kilka ważnych rzeczy, które mają wpływ na sen waszego dziecka.

W tym wpisie opowiem,  jakie warunki powinno spełniać miejsce do spania, aby ułatwić niemowlęciu zasypianie i wydłużyć jego dzienne drzemki. Bezpieczeństwu kładzenia dziecka do snu oraz innym czynnikom wpływającym na jakość snu, poświęcę kolejne wpisy.

Czas w ciągu dnia, w którym dziecko śpi, jest potrzeby rodzicowi lub innemu opiekunowi najczęściej na wykonanie codziennych obowiązków, odpoczynek, zajęcie się starszym rodzeństwem itp. Dlatego maluchy z reguły odkładane są do łóżeczka.

Gdzie postawić łóżeczko?

Na pewno powinno być to w miarę spokojne i ustronne miejsce. Nie mówię o zupełnej ciszy i zaciemnieniu, ale zdecydowanie lepiej jeżeli łóżeczko będzie stało w pewnej odległości od grającego radia czy działającej zmywarki. W letnich miesiącach starajmy się przynajmniej o częściowe zaciemnienie pokoju, a przynajmniej o to, by ostre dzienne światło nie padało na malucha. Może przydać się baldachim na łóżeczkiem.

Łóżko to miejsce, który służy do… spania

To przecież oczywiste! Zastanawiacie się po co o tym pisze? Ponieważ często dziecięce łóżeczka wyglądają jak miejsca do zabawy czy nauki (stymulowania rozwoju) dla niemowlaka.

Co powinno, a co nie powinno znaleźć się w łóżku waszego dziecka?

Zacznę od rzeczy zbędnych:

  • kolorowe obrazki przyczepione do szczebelków
  • pluszaki i inne maskotki (wyjątek stanowi przytulanka, z którą dziecko zasypia)
  • kolorowe (np. w czarno-białe pasy) osłonki na szczebelki
  • powieszona nad głową karuzela z kilkoma zabawkami i najczęściej głośną pozytywką
  • poduszka
  • klin (w większości przypadków jest zbędny, a zbyt wysoki po porostu jest szkodliwy)
  • kolorowe węże poprzeplatane między szczebelkami

Z pewnością znalazłoby się, jeszcze wiele innych atrakcji, które mają umilić zasypianie dziecku. Tylko, czy te wszystkie rzeczy faktycznie powodują, że dziecko łatwiej zaśnie?

Im młodsze dziecko, tym silniej reaguje na rzeczy w najbliższym otoczeniu.

To co dla nas (naszego mózgu) jest neutralne, dla niedojrzałego układu nerwowego noworodka czy kilku miesięcznego dziecka, jest bardzo silnie pobudzające.

Kolorowe obrazki, karuzele, kontrastowe osłonki – to wszystko działa na dziecko pobudzająco, a przecież oczekujemy, że będzie spało, a więc należy je wyciszyć. Czyli potrzebuje czegoś zupełnie przeciwnego – jak najmniej pobudzającego otoczenia. Tym bardziej, gdy niemowlę jest szczególnie wrażliwe na wszystko, co się wokół niego dzieje (tzw. HNB). Nadmiar bodźców (słuchowych, wzrokowych) powoduje rozdrażnienie, gdy dziecko jest zmęczone i chce spać. Sami wiecie, jak trudno jest zasnąć, gdy jesteśmy rozdrażnieni lub przemęczeni. Krótki, kilkuminutowy relaks sprawia, że łatwiej zasypiamy, prawda?

Co powinno być w łóżeczku?

  • wygodny, ale twardy materac z prześcieradłem
  • w zależności od potrzeb - baldachim i osłonki na szczebelki– najlepiej w spokojnych, pastelowych kolorach, jednolite lub w delikatne wzory
  • coś do przykrycia (kocyk, kołderka, śpiworek)

I to w zasadzie wszystko. Tylko to? A spójrzcie na swoje łóżka. Co w nich macie? 😉 

Zrób to:

Przyjrzyj się łóżeczku Twojego dziecka i oceń, z jego perspektywy, co może utrudniać mu sen. Zabierz zbędne rzeczy. Zastanów się, jak stworzyć miejsce, które będzie kojące i usypiające, a nie pobudzające.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *